Fotografia amatorska - porady techniczne

<< < (11/13) > >>

Maro66:
Dajesz priorytet czasu i gotowe. Nie wiem czy ten model ma taką opcję (powinien mieć),  jak nie zostaje Ci biegnący ludek ;)

feleksc:
dzieki
jest pełen manual ,
chodziło mi  o to czy manualne nastawy w tym przypadku beda lepsze od tych
z biegnącym  ludzikiem;)
przy dziesieciokrotnym zoomie próbowałem robić zdjęcia z opcją ciąglego lapania ostrości
(taki automat) lecz zjadło mi aku w poł godziny
a wracając do zdjęc w ruchu jeśli uzyłbym trybu manualnego to jaki nastaw zrobić głebi?

M.O.D.:
Przy wykonywaniu zdjęć obiektom poruszającym się najważniejszym parametrem jest czas. Szybko działająca migawka (1/250s i krócej) daje duże szanse na uzyskanie ostrego tematu zdjęcia. Przysłona w tym wypadku schodzi na drugi plan. Najlepiej w aparacie ustawić program - priorytet czasu "S" i eksperymentalnie dobrać czas migawki. Aparat sam ustawi wielkość przysłony. Przy programie manualnym można ustawiać czas i przysłonę, ale istnieje duże ryzyko nie wyrobienia się z tymi operacjami. Trudno jest mi też powiedzieć, jaką wielkość przysłony stosować w programie "M", jest to zależne od warunków w jakich robi się zdjęcie - ile mamy światła i jak szybko poruszają się fotografowane obiekty.
Piszesz o zdjęciach wykonywanych dużym zoomem, spotkałem się z taką zasadą, że czas migawki nie powinien być dłuższy niż wartość zastosowanej ogniskowej obiektywu ( ogniskowa 200 mm - czas 1/200 s i krócej). To pociąga za sobą konieczność zmniejszania wielkości przysłony, a później podnoszenia czułości matrycy. Tam gdzie jest ruch, rządzi czas :)

feleksc:
dzieki za wskazówki
popróbuje.
ciekawe i niepowtarzalne epizoty, gesty mopzna wyłowic takim zbliżeniem
ech..moze dział foto amatorsko
?;)

Jacek.:
Jak widzę, wiele osób chciałoby mieć małe studio fotograficzne. Takie ze światłami, softboxami, statywami, blendami, tłami rozwijanymi z sufitu i "w ogóle". Tylko że raz - pieniądze, dwa - kupa z tym roboty, trzy - gdzie to całe barachło trzymać. Zatem na szybko (i po paaaru piwach) w odpowiedzi na "zapotrzebowanie społeczne" wymyśliłem:
Pneumatyczne studio fotograficzne w wersji "light"

Fotografia amatorska - porady techniczne


Fotografia amatorska - porady techniczne


Za cały system oświetlenia służy lampa błyskowa i kartka białego papieru, używana jako dyfuzor i blenda w jednym (jeżeli aparat ma lampę w korpusie jest z tym trochę gimnastyki, ale też się da).
A tak wyglądają efekty:

Fotografia amatorska - porady techniczne


Fotografia amatorska - porady techniczne


Fotografia amatorska - porady techniczne


Same zalety: studio możemy nawet nosić ze sobą, po użyciu wywalamy po prostu za okno albo podrzucamy kotu sąsiadki. Wymagania jakościowe żadne; balony których użyłem są ZA DOBRE, lepszy efekt dadzą takie najtańsze (koloru prezerwatywy).

J.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona